Kategoria: Relacje z trybun

2017.09.09 Raków – Stal Mielec

Po dwutygodniowej przerwie Raków znów zagrał u siebie. Tym razem przeciwnikiem była Stal Mielec. Goście zawitali w 85 osób, cały mecz jak na liczbę przyzwoicie dopingowali. Z naszej strony w młynie ponownie około 250-300 osób. Doping nie najgorszy. W końcówce włączają się pozostałe trybuny. Na płocie mamy trans z pozdrowieniami dla obitego w Danii kibica Lechii – Śledzia, wracaj do zdrowia i do kraju brachu! Podczas całego spotkania nie było wymiany uprzejmości między grupami, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie nasze spotkania. Na boisku kolejna wtopa w ostatniej minucie meczu co sprawia, że podnoszenie na duchu piłkarzy po porażkach staje się coraz trudniejsze. Czas się w końcu przełamać!

Brak komentarzy »

2017.08.26 Raków – Zagłębie Sosnowiec

Mecz z Zagłębiem był ostatnim z cotygodniowego sierpniowego maratonu spotkań rozgrywanych u siebie. Znowu ponad 3 tys. frekwencja, jednak w młynie tym razem bez szału. Około 300 osób, cały mecz dopingowało Raków, a w momencie odrabiania strat na boisku wraz z całym stadionem co dawało naprawdę fajny poziom decybeli. W tym dniu oficjalnie zadebiutowało u nas nagłośnienie ;) Goście przyjechali pociągiem rejsowym + kilka osobówek w sile około 350 osób, z czego 302 wchodzi na stadion, mimo tego że oficjalnie mogli otrzymać tylko 200 biletów. Wpuszczenie kończy się w przerwie stąd w pierwszej połowie wokalnie uaktywnili się tylko raz przy okazji pozdrowień dla mundurowych. W drugiej już normalnie dopingowali. Na płocie po raz kolejny z ich strony trans skierowany do Prezydenta a tyczący się naszego stadionu. Na boisku ciekawie. Z 0:2 do przerwy Raków doprowadził w drugiej połowie do wyrównania za co po meczu zebrał zasłużone brawa.

Brak komentarzy »

2017.08.23 Odra Opole – Raków

Wyjazd do Opola przypadł nam tym razem w środku tygodnia. Jako środek transportu obraliśmy pociąg. Zbiórka była na dworcu Staradom, a odjazd mieliśmy zaplanowany na godzinę 14:05. Oczywiście ruszamy do Opola w sporej asyście białych kasków. Na szczęście nie robili problemów w pociągu, zajęliśmy kilka wagonów, podróżując między zwykłymi pasażerami.

Na dworcu Opole Główne jesteśmy o godzinie 15:20. Na miejscu czekają na nas dwa podstawione autobusy, które miały nas podwieźć pod stadion. Jesteśmy na tyle wcześnie, że policja postanowiła wieźć nas na około miasta, co trwało 40 minut zanim zameldowaliśmy się pod sektorem gości. Wejście na stadion przebiegło w szybkim tempie i chwile przed pierwszym gwizdkiem zasiadamy na sektorze. Kilka osób zostaje przed obiektem czekając na braci z Kędzierzyna, którzy pod stadionem zjawiają się tuż przed rozpoczęciem meczu. Razem jest nas 171 osób. Wieszamy kilka flag plus jedna Chemików. W ok 15-20 minucie meczu na sektorze obok nas pojawiają się fani Odry i Polonii, zrobiło się gorąco jednak do niczego konkretnego nie dochodzi, oprócz kilkunastominutowej wymiany “uprzejmych przyśpiewek. Tak upłynęła pierwsza połowa meczu, która kończy się remisem 0:0. Druga połowa meczu bez rewelacji, nasze akcje mało składne, brak wykończenia i pod koniec meczu po błędzie naszego obrońcy tracimy gola. Niestety do końca meczu wynik nie uległ zmianie i w ponurych nastrojach i trzeciej porażce z rzędu opuszczamy stadion. Pakujemy się w autobusy i na dworzec główny. Na dworcu mały incydent, mama z dzieckiem chciała odbić od naszego kordonu zakupić wodę ale pies wycelował w nie swój karabin, no brawo. W Częstochowie na głównym jesteśmy po lekko ponad godzinnej podróży.

Brak komentarzy »

2017.08.19 Raków – GKS Katowice

Mecz z GKS Katowice, śmiało można było uznać za kibicowski hit. Ostatni raz z Gieksą graliśmy 10 lat temu. Mało oklepany, ciekawy rywal sprawił że akcja promocyjna nakręcała się sama i co chwila różne dzielnice wywieszały transy. WnR, ALP i SGB pokusiły się nawet o filmową zapowiedź. Frekwencje ostatecznie popsuła jednak mocno deszczowa pogoda, choć trzeba przyznać że i tak nie było źle. Na całym stadionie ponad 3 tys ludzi a w młynie ponad 500 osób to wynik bardzo w porządku. Gieksa wykorzystała całą powiększoną o dodatkowe bilety pule. Zameldowali się w blisko 300 osób z czego 240 oglądało mecz z sektora gości. Doping z obu stron na wysokim poziomie. W pierwszej połowie pojawia się u nas w asyście rac oprawa, której głównymi elementami były odpowiednie treścią “banderi” oraz trans na płot i wynurzający się znad ogrodzenia rzymianin znany z flagi Ave Racovia. Na płocie dodatkowo 2 transy odnoszące się do skansenu przy Limanowskiego, treść jednego z nich pojawiła się też na kilkunastu stadionach w całej Polsce za co dziękujemy ekipom które je przygotowały! Jest też trans z apelem o przebudzenie z letargu w jakim zdaje się tkwić Europa w sprawie tzw. “uchodźców”. Czasem do dopingu włącza się cały stadion. Wydarzenia pozastadionowe sprawiają, że ostatnie kilkanaście minut to bluzganie. Z niezłych wcześniej kontaktów chyba nie wiele po tym meczu zostanie… Na boisku tym razem padaka i zasłużona porażka. Mimo to dziękujemy za walkę. Nie czas na rozpaczanie po jednej wpadce, przed nami Odra i Zagłębie.

Brak komentarzy »

2017.08.12 Raków – Chojniczanka Chojnice

W sierpniu Raków aż 3 spotkania rozegra u siebie. Pierwszym z nich było starcie z Chojniczanką. Goście niestety zawiedli, w klatce okrągłe zero. Z naszej strony w młynie jakieś 300-350 osób z dopingiem momentami na fajnym poziomie. Melodyjne piosenki wychodziły jednak tego dnia średnio i czasem z sektora szło lekkie mruczenie… Naprawdę dobrze było gdy do dopingu przyłączały się inne sektory, a trzeba przyznać, że robiły to tego dnia ochoczo i czasem nawet z własnej inicjatywy. Mecz bez większej historii na trybunach, no może warto jeszcze odnotować fakt debiutu nowego gniazda dla młynowego ;) Na boisku ogromna przewaga Rakowa. Jak to jednak w piłce bywa, niewykorzystane okazje się zemściły i pechowo przegrywamy. Po meczu nie brakuje jednak braw za walkę. Kolejny mecz już za tydzień. Tym razem oczekujemy pełnego sektora, przyjeżdża GKS Katowice.

Brak komentarzy »

2017.07.29 Raków – Miedź Legnica

Po 17 latach wracamy na drugi szczebel rozgrywkowy. Na początek trafiła nam się legnicka Miedź. Obecnie między nami jest zupełnie inaczej niż to miało miejsce kilka lat temu, podczas ostatniego spotkania, stąd pewnym było że na trybunach atmosfera będzie przyjazna. Na całym stadionie ponad 3500 widzów z czego około 500 w młynie dopinguje Raków. Od czasu do czasu udaje się poderwać do dopingu cały stadion. Miedź w nieco ponad 100 głów, spóźniona, dociera na stadion w przerwie, by po 20 minutach zawinąć na powrotny pociąg. Podczas pobytu w sektorze gości zaznaczają swoją obecność dopingiem. Mimo iż mecz bez bramek, to jednak fajne emocje i po meczu dziękujemy drużynie za walkę na boisku.

Brak komentarzy »

2017.06.03 Polonia Warszawa – Raków

Na ten mecz początkowo ciśnienie było ogromne. Wcześniej wywalczony awans i zmiana w ostatniej chwili środka transportu nie wpłynęły jednak pozytywnie na ostateczną frekwencję. W sumie 221 osób w tym 12 Chemików wybrało się za Rakowem w podróż do stolicy głównie pociągiem. Pojedyncze osoby dotarły na własną rękę. Przesiadka w jedną stronę w Łodzi, w drugą w Zawierciu, ale trzeba przyznać że podróż nie była jakoś przesadnie uciążliwa. Na miejscu podstawione mamy autokary które wiozą nas z dworca na stadion. W jednym z nich płonie raca, ale na szczęście mimo nacisków mundurowych, obywa się bez konsekwencji. Na stadionie meldujemy się w komplecie oprócz zakazowiczów około 20 minuty spotkania. Od tego momentu rozpoczynamy doping. Nie był on tego dnia na nadzwyczajnym poziomie, ale trzeba przyznać że sektor na Polonii nie sprzyja. Niskie bardzo mocno rozciągnięte trybuny sprawiają że zdarzało się na bokach nie usłyszeć co intonuje środek młyna. Po meczu piłkarze rzucają koszulki i wspólnymi śpiewami kończymy sezon jako mistrz ligi. Polonii w młynie kilka setek z naszej perspektywy z bardzo dobrym dopingiem. Bluzgają trochę na swój zarząd i prezesa Engela, no cóż rozumiemy – spadek boli.

Brak komentarzy »

2017.05.21 Polonia Bytom – Raków

Jakiś czas temu przyszła do nas informacja, że na mecz w Bytomiu przyznano nam blisko 500 biletów. Pozytywne zaskoczenie nie trwało jednak długo. Wojewoda działając pod presją wiadomych służb zdecydował się na zamknięcie sektora gości i stało się jasne, że jedziemy albo na zakazie albo wcale. Ostatecznie zachęceni rozstawionym na stadionie telebimem pozostajemy w Częstochowie i szykujemy się do świętowania awansu. Jasnym było że za rok gramy na zapleczu ekstraklasy od wczoraj kiedy to punkty w Wejherowie stracił Radomiak. Na transmisji około 1000 osób, z których spora cześć postanowiła poczekać na powrót piłkarzy z Bytomia. Po ich powrocie wspólne świętowanie;) Było dużo alko, dużo piro, dużo śpiewów a i niejednemu zakręciła się w oku łezka.

Nareszcie! Wracamy!

Brak komentarzy »

2017.05.17 Raków – Stal Stalowa Wola

Przed meczem wydawało się, że korki od szampanów będą musiały wystrzelić właśnie dzisiaj. Niestety na boisku najsłabszy mecz Rakowa od dawna, i kolejny raz trzeba było odłożyć fetę. Na całym stadionie zebrało się sporo ludzi z czego blisko 500 dopingowało Raków w młynie. Wokalnie nie szło źle, nawet mimo nieprzychylnego wyniku. Do wspólnych śpiewów udaje się też niejednokrotnie pociągnąć cały stadion. W pierwszej połowie używamy również flag na kijach. Po meczu zachęta w stronę piłkarzy do ostrzejszej gry w sobotę przeciwko Polonii Bytom. Stalówki wraz z Ładziakiami i Polonią Przemyśl w sektorze około 90. Było ich więcej jednak kilkadziesiąt osób po starej znajomości nie wchodzi na stadion tylko korzysta z gościny w okolicznych knajpkach.

Brak komentarzy »

2017.05.13 Raków – Kotwica Kołobrzeg

Możliwość awansu już tego dnia i solidna mobilizacja sprawiły, że młyn w końcu wyglądał okazale. Około 450 osób wokalnie wspierało głośnym dopingiem Raków z za bramki. Dodatkowo za płotem zakazowicze odpalają race, a na prostej mała spontaniczna jednoosobowa oprawa również z użyciem pirotechniki :D Goście w solidnej grupce wraz z Pogonią w 57 osób, starają się dopingować, ale z naszej perspektywy są słabo słyszalni. Na boisku trochę zabrakło szczęścia i fetę trzeba odłożyć na późniejszy termin…

Brak komentarzy »

2017.04.15 Raków – Puszcza Niepołomice

W Wielką Sobotę na Limanowskiego zawitało około 2 tys ludzi. Około 150 osób utworzyło młyn i dopingowało Raków. Początkowo naszą uwagę skupiamy na miejscowym byłym pośle, który to postanowił dzień wcześniej w dość niewybredny sposób wyrazić się o naszych dążeniach do budowy stadionu jak i o samym prezesie Świerczewskim. Na początku meczu dało się zatem usłyszeć trochę bluzgów i płynące z ust spikera życzenia powrotu do zdrowia dla prowokatora. Do dopingu udaje się czasem podłączyć sektory spokojniejszych kibiców i wtedy na stadionie jest naprawdę głośno. Boiskowe wydarzenia sprawiają, że Święta, kibice Rakowa mają radosne. Oby tak dalej, aż do awansu. Z podkrakowskich Niepołomic kibiców nie stwierdzono.

Brak komentarzy »

2017.04.01 Raków – Siarka Tarnobrzeg

Mecz z Siarką zapowiadał się niezwykle emocjonująco od strony piłkarskiej. Raków wrócił na odpowiednie tory a Siarka na wiosnę nie zaznała do tej pory goryczy porażki, dołączając do grona drużyn walczących o awans. Dokładając do tego piękną pogodę liczyć należało na nieco lepszą frekwencję niż na poprzednim spotkaniu. Pod tym względem było przyzwoicie. Ponad 2 tys ludzi na całym stadionie. W młynie mniej więcej pod dwie stówki z dopingiem raz głośniejszym raz cichszym, raz na pełnej korbie, a raz dość leniwym. Trzeba by uogólnić że mogło być lepiej. Czasem do dopingu włącza się cały stadion. Na płocie mała flaga upamiętniająca “Śledzia”. Debiut zaliczyło również płótno Gentlemen’s Raków. Goście zawitali do Częstochowy autokarem w 37 osób. Dopingowali w asyście bębna, jednak z dużymi przestojami. Po wygranym meczu wspólne śpiewy z piłkarzami.

Do Radomia jedziemy jako lider!

Brak komentarzy »

2017.03.24 ROW Rybnik- Raków

Mecz w Rybniku rozgrywany był w piątek o godzinie 18. Gospodarze nie organizują imprez masowych i dostaliśmy w puli tylko 100 biletów. Poza tym kibice ROW bojkotują swoje mecze, powodem jest ciągłe rozgrywanie spotkań u siebie w piątki. Jako transport obraliśmy sobie autokary, którymi rzadko się ostatnio poruszamy. Wreszcie można było poczuć klimat wyjazdowy. Zbiórkę mieliśmy wyznaczoną na godzinę 14:30. Po szybkim odhaczeniu się na liście możemy ruszać w drogę. Niestety nie wykorzystaliśmy całej puli biletów, słaby termin i ostatnie wydarzenia z Rybnika skutecznie zniechęciły ludzi, choć nie powinno to być wymówką. Wyjazd rzecz święta. Całą drogę do Rybnika w obstawie wahadła, po drodze robimy jeden krótki postój. Pod stadionem meldujemy się na około 30 minut przed meczem. Wejście na stadion przebiega sprawnie, wszystko pod okiem delegata, który w swoim notesie skrupulatnie zapisuje czas naszego wejścia. Na sektorze jest nas 80 osób plus jeden zakazowicz, który został przed stadionem. Wywieszamy kilka flag w tym nową łączoną Raków-Videoton. Początek meczu trochę nieudany, gospodarze dostają karnego, którego wykorzystują. Zapowiadało się nieciekawie, jednak z minuty na minutę nasza przewaga rosła i w 26 minucie meczu doprowadzamy do wyrównania. Do przerwy 1:1. Druga połowa to już ewidentnie nasza dominacja i w 62 wychodzimy na prowadzenie. Parę minut później gracz gospodarzy dostaje czerwoną kartkę i już wiemy że zwycięstwa nie uda się nam wyrwać. Mecz kończy się wynikiem 2:1 co bardzo nas cieszy ponieważ Rybnik był dla nas zawsze ciężkim terenem. Po meczu dziękujemy pilkarzom za grę, chwilę jeszcze czekamy na sektorze i zawijamy się do autokarów. Powrót szybko i sprawnie.

Brak komentarzy »

26.11.2016 Warta Poznań – RAKÓW

Ostatnie spotkanie tej jesieni, a drugie awansem przyszło nam rozegrać w Poznaniu. Na ten mecz, mieliśmy nałożony zakaz wyjazdowy, który został nam przyznany po wyjeździe do Opola. W tym przypadku więc nie mogliśmy zorganizować oficjalnego wypadu. Zostały nam auta i przejazd incognito. Z Częstochowy startujemy o poranku. czytaj więcej

19.11.2016 Raków – Olimpia Elbląg

W sobotnie popołudnie przyszło nam po raz ostatni w tym roku zgromadzić się na Limanowskiego. Tego dnia gościliśmy Olimpię Elbląg. Rozpoczęta budowa krytego boiska stała się pretekstem by kibiców gości oficjalnie nie wpuścić na ten mecz. Fanom z Elbląga udostępniona została jedna z naszych trybun. Olimpii na Limanowskiego zjawiło się ok 80 osób z flagą. Z naszej strony frekwencja oraz doping bez szału. Meldujemy się na sektorze w 150 osób. Fajnie wyglądał sektor na łuku w drugiej połowie gdy przyodzialiśmy czerwone i niebieskie peleryny, co dało miły dla oka efekt. Po meczu dziękujemy grajkom za udaną rundę.

Link do dopingu tutaj.

Brak komentarzy »

11.11.2016 Rumunia – POLSKA

Zamiast tradycyjnie do Warszawy na Marsz Niepodległości, gdzie Rakowiaków oczywiście nie zabrakło, część czerwono-niebieskiej braci udała się w tym roku na mecz kadry do Bukaresztu. Podróżowano na różne sposoby. Najciekawszy wyjazd zdaje się miała ekipa, która za środek transportu obrała sobie cztery kółka, a w drogę ruszyła prosto po meczu w Stalowej Woli. Zamek Draculi plus urokliwe górskie trasy, wspomnienia które pozostaną w pamięci na długie lata.
czytaj więcej

Brak komentarzy »

09.11.2016 Stal Stalowa Wola – RAKÓW

Mecz w Stalowej w pierwotnym terminie, został odwołany ze względu na ulewy jak przeszły nad miastem, boisko nie nadawało się do gry, także spotkanie zostało przełożone. Powtórka odbyła się w środę o godzinie 13:00. Termin mega niewygodny, środek tygodnia i tak wczesna godzina, jednak jak to zawsze bywa nie mogło zabraknąć kibiców Rakowa. Z Częstochowy startujemy ok 10:00 rano, bez zbędnego balastu. Jak się później okazało całą drogę do Stalowej pokonaliśmy bez zbędnej obstawy. czytaj więcej

05.11.2016 Odra Opole – RAKÓW

Mecz na szczycie ligowej tabeli, wzbudził spore zainteresowanie po obydwu stronach barykady. Rekordowa jak na Opole frekwencja – 2700 osób i pokaźne grupy dopingujących z obu stron. Nas tego dnia 411 w tym 70 Chemik – wszyscy w okazjonalnych wyjazdowych czapkach. Odry w młynie, tak jak pisaliśmy sporo, ale nie będziemy oceniać liczby. Na ten mecz obraliśmy transport autokarowy. czytaj więcej

15.10.2016 Kotwica Kołobrzeg – RAKÓW

Terminarz ułożył się tak że drugi raz pod rząd przyszło nam jechać w nadmorskie tereny. Dwa tygodnie temu Stargard a teraz Kołobrzeg. Na ten wyjazd jako środek transportu obraliśmy cztery kółka. Wyjazd był oficjalny, mógł jechać kto chciał i miał transport, toteż zbiórka była zaplanowana na stadionie na 9 rano. Spod stadionu ruszamy w eskorcie kryminalnych, później co województwo dołączało miejscowe wahadło. czytaj więcej

08.10.2016 RAKÓW – Olimpia Zambrów

Mecz z Zambrowem zapowiadał się znów ciekawie, ale tylko dlatego, ze na Limankę zawitała ponownie telewizja. Transmisja jak poprzednio była w TVP3. Przed meczem mobilizacja, która odniosła średni efekt w porównaniu do wcześniejszego meczu. W młynie ok 150 osób, wywieszamy kilka flag. Na całym stadionie jakieś tysiąc osób. Gości oczywiście zero. Na płocie wiszą też dwa transy z pytaniami do odpowiedniej osoby o to co dalej z naszym skansenem. Miejmy nadzieję, ze podziałają one motywująco i coś się w tym temacie w końcu ruszy.Co do samego meczu, pierwsza połowa w której strzeliliśmy gola całkiem niezła, widoczny był jednak brak Maliny. Druga można powiedzieć, mocno przeciętna, strata gola i mecz kończy się remisem. Nie ma co się łamać 12 mecz bez porażki.

Teraz po 3 punkty do Kołobrzegu.

Następny Mecz

Raków Częstochowa – Bytovia Bytów

VS

10. kolejka

data: 23-09-17,godz. 16:00

Wszyscy do młyna !

Ostatni Mecz

Chrobry Głogów – Raków Częstochowa

2-3

9. kolejka