Kategoria: Relacje z trybun

2017.04.15 Raków – Puszcza Niepołomice

W Wielką Sobotę na Limanowskiego zawitało około 2 tys ludzi. Około 150 osób utworzyło młyn i dopingowało Raków. Początkowo naszą uwagę skupiamy na miejscowym byłym pośle, który to postanowił dzień wcześniej w dość niewybredny sposób wyrazić się o naszych dążeniach do budowy stadionu jak i o samym prezesie Świerczewskim. Na początku meczu dało się zatem usłyszeć trochę bluzgów i płynące z ust spikera życzenia powrotu do zdrowia dla prowokatora. Do dopingu udaje się czasem podłączyć sektory spokojniejszych kibiców i wtedy na stadionie jest naprawdę głośno. Boiskowe wydarzenia sprawiają, że Święta, kibice Rakowa mają radosne. Oby tak dalej, aż do awansu. Z podkrakowskich Niepołomic kibiców nie stwierdzono.

Brak komentarzy »

2017.04.01 Raków – Siarka Tarnobrzeg

Mecz z Siarką zapowiadał się niezwykle emocjonująco od strony piłkarskiej. Raków wrócił na odpowiednie tory a Siarka na wiosnę nie zaznała do tej pory goryczy porażki, dołączając do grona drużyn walczących o awans. Dokładając do tego piękną pogodę liczyć należało na nieco lepszą frekwencję niż na poprzednim spotkaniu. Pod tym względem było przyzwoicie. Ponad 2 tys ludzi na całym stadionie. W młynie mniej więcej pod dwie stówki z dopingiem raz głośniejszym raz cichszym, raz na pełnej korbie, a raz dość leniwym. Trzeba by uogólnić że mogło być lepiej. Czasem do dopingu włącza się cały stadion. Na płocie mała flaga upamiętniająca “Śledzia”. Debiut zaliczyło również płótno Gentlemen’s Raków. Goście zawitali do Częstochowy autokarem w 37 osób. Dopingowali w asyście bębna, jednak z dużymi przestojami. Po wygranym meczu wspólne śpiewy z piłkarzami.

Do Radomia jedziemy jako lider!

Brak komentarzy »

2017.03.24 ROW Rybnik- Raków

Mecz w Rybniku rozgrywany był w piątek o godzinie 18. Gospodarze nie organizują imprez masowych i dostaliśmy w puli tylko 100 biletów. Poza tym kibice ROW bojkotują swoje mecze, powodem jest ciągłe rozgrywanie spotkań u siebie w piątki. Jako transport obraliśmy sobie autokary, którymi rzadko się ostatnio poruszamy. Wreszcie można było poczuć klimat wyjazdowy. Zbiórkę mieliśmy wyznaczoną na godzinę 14:30. Po szybkim odhaczeniu się na liście możemy ruszać w drogę. Niestety nie wykorzystaliśmy całej puli biletów, słaby termin i ostatnie wydarzenia z Rybnika skutecznie zniechęciły ludzi, choć nie powinno to być wymówką. Wyjazd rzecz święta. Całą drogę do Rybnika w obstawie wahadła, po drodze robimy jeden krótki postój. Pod stadionem meldujemy się na około 30 minut przed meczem. Wejście na stadion przebiega sprawnie, wszystko pod okiem delegata, który w swoim notesie skrupulatnie zapisuje czas naszego wejścia. Na sektorze jest nas 80 osób plus jeden zakazowicz, który został przed stadionem. Wywieszamy kilka flag w tym nową łączoną Raków-Videoton. Początek meczu trochę nieudany, gospodarze dostają karnego, którego wykorzystują. Zapowiadało się nieciekawie, jednak z minuty na minutę nasza przewaga rosła i w 26 minucie meczu doprowadzamy do wyrównania. Do przerwy 1:1. Druga połowa to już ewidentnie nasza dominacja i w 62 wychodzimy na prowadzenie. Parę minut później gracz gospodarzy dostaje czerwoną kartkę i już wiemy że zwycięstwa nie uda się nam wyrwać. Mecz kończy się wynikiem 2:1 co bardzo nas cieszy ponieważ Rybnik był dla nas zawsze ciężkim terenem. Po meczu dziękujemy pilkarzom za grę, chwilę jeszcze czekamy na sektorze i zawijamy się do autokarów. Powrót szybko i sprawnie.

Brak komentarzy »

26.11.2016 Warta Poznań – RAKÓW

Ostatnie spotkanie tej jesieni, a drugie awansem przyszło nam rozegrać w Poznaniu. Na ten mecz, mieliśmy nałożony zakaz wyjazdowy, który został nam przyznany po wyjeździe do Opola. W tym przypadku więc nie mogliśmy zorganizować oficjalnego wypadu. Zostały nam auta i przejazd incognito. Z Częstochowy startujemy o poranku. czytaj więcej

19.11.2016 Raków – Olimpia Elbląg

W sobotnie popołudnie przyszło nam po raz ostatni w tym roku zgromadzić się na Limanowskiego. Tego dnia gościliśmy Olimpię Elbląg. Rozpoczęta budowa krytego boiska stała się pretekstem by kibiców gości oficjalnie nie wpuścić na ten mecz. Fanom z Elbląga udostępniona została jedna z naszych trybun. Olimpii na Limanowskiego zjawiło się ok 80 osób z flagą. Z naszej strony frekwencja oraz doping bez szału. Meldujemy się na sektorze w 150 osób. Fajnie wyglądał sektor na łuku w drugiej połowie gdy przyodzialiśmy czerwone i niebieskie peleryny, co dało miły dla oka efekt. Po meczu dziękujemy grajkom za udaną rundę.

Link do dopingu tutaj.

Brak komentarzy »

11.11.2016 Rumunia – POLSKA

Zamiast tradycyjnie do Warszawy na Marsz Niepodległości, gdzie Rakowiaków oczywiście nie zabrakło, część czerwono-niebieskiej braci udała się w tym roku na mecz kadry do Bukaresztu. Podróżowano na różne sposoby. Najciekawszy wyjazd zdaje się miała ekipa, która za środek transportu obrała sobie cztery kółka, a w drogę ruszyła prosto po meczu w Stalowej Woli. Zamek Draculi plus urokliwe górskie trasy, wspomnienia które pozostaną w pamięci na długie lata.
czytaj więcej

Brak komentarzy »

09.11.2016 Stal Stalowa Wola – RAKÓW

Mecz w Stalowej w pierwotnym terminie, został odwołany ze względu na ulewy jak przeszły nad miastem, boisko nie nadawało się do gry, także spotkanie zostało przełożone. Powtórka odbyła się w środę o godzinie 13:00. Termin mega niewygodny, środek tygodnia i tak wczesna godzina, jednak jak to zawsze bywa nie mogło zabraknąć kibiców Rakowa. Z Częstochowy startujemy ok 10:00 rano, bez zbędnego balastu. Jak się później okazało całą drogę do Stalowej pokonaliśmy bez zbędnej obstawy. czytaj więcej

05.11.2016 Odra Opole – RAKÓW

Mecz na szczycie ligowej tabeli, wzbudził spore zainteresowanie po obydwu stronach barykady. Rekordowa jak na Opole frekwencja – 2700 osób i pokaźne grupy dopingujących z obu stron. Nas tego dnia 411 w tym 70 Chemik – wszyscy w okazjonalnych wyjazdowych czapkach. Odry w młynie, tak jak pisaliśmy sporo, ale nie będziemy oceniać liczby. Na ten mecz obraliśmy transport autokarowy. czytaj więcej

15.10.2016 Kotwica Kołobrzeg – RAKÓW

Terminarz ułożył się tak że drugi raz pod rząd przyszło nam jechać w nadmorskie tereny. Dwa tygodnie temu Stargard a teraz Kołobrzeg. Na ten wyjazd jako środek transportu obraliśmy cztery kółka. Wyjazd był oficjalny, mógł jechać kto chciał i miał transport, toteż zbiórka była zaplanowana na stadionie na 9 rano. Spod stadionu ruszamy w eskorcie kryminalnych, później co województwo dołączało miejscowe wahadło. czytaj więcej

08.10.2016 RAKÓW – Olimpia Zambrów

Mecz z Zambrowem zapowiadał się znów ciekawie, ale tylko dlatego, ze na Limankę zawitała ponownie telewizja. Transmisja jak poprzednio była w TVP3. Przed meczem mobilizacja, która odniosła średni efekt w porównaniu do wcześniejszego meczu. W młynie ok 150 osób, wywieszamy kilka flag. Na całym stadionie jakieś tysiąc osób. Gości oczywiście zero. Na płocie wiszą też dwa transy z pytaniami do odpowiedniej osoby o to co dalej z naszym skansenem. Miejmy nadzieję, ze podziałają one motywująco i coś się w tym temacie w końcu ruszy.Co do samego meczu, pierwsza połowa w której strzeliliśmy gola całkiem niezła, widoczny był jednak brak Maliny. Druga można powiedzieć, mocno przeciętna, strata gola i mecz kończy się remisem. Nie ma co się łamać 12 mecz bez porażki.

Teraz po 3 punkty do Kołobrzegu.

01.10.2016 Błękitni Stargard – RAKÓW

Na jeden z najdalszych wyjazdów tej rundy, jedziemy jak za dawnych dobrych czasów, pociągiem rejsowym. Wyjazd więc zapowiadał się w typowo oldschoolowym stylu ;-) Odjazd pociągu mieliśmy o 7:01 a planowo w Stargardzie mieliśmy być na godzinę 12:35. Połączenie rewelacja jak na tą odległość. Nawet taka mała niespodzianka na początek, że mieliśmy zarezerwowane dwa wagony tylko dla nas w pierwszej klasie! czytaj więcej

24.09.2016 RAKÓW – Rozwój Katowice

Od pewnego czasu staramy się mobilizować Częstochowian do przychodzenia na mecze Rakowa, natomiast mających Raków w sercu do przychodzenia na mecze w barwach i stawiania się w jak największej liczbie w młynie. Na meczu z Rozwojem w końcu się to udało. Nie często zdarza się aby mecz Rakowa był transmitowany “na żywo” w telewizji publicznej,więc możliwe że część osób z tego powodu przybyła na L83, ale nie czas na rozkminę w takiej kwestii. czytaj więcej

17.09.2016 Puszcza Niepołomice – RAKÓW

Mecz w Niepołomicach piłkarsko okrzyknięty został spotkaniem kolejki. Trzecia Puszcza podejmowała drugi w tabeli Raków. Zbiórka była wyznaczona na godzinę 13:30, a po ok 30 minutach startujemy spod stadionu. Z Częstochowy wyjeżdża 78 fanatyków. Do Niepołomic daleko nie jest, więc po drodze robimy tylko jeden krótki postój. Cała droga pod eskortą. Pod stadionem meldujemy się kilka minut przed pierwszym gwizdkiem. Na sektor gości wchodzą 74 osoby, a 4 zostają pod stadionem. Po pierwszej słabej połowie, nic nie wskazywało na naszą wygraną. Jednak po przerwie nasi piłkarze zdołali strzelić dwa gole, i wygrać mecz, co dało nam pozycje lidera :-) oby tak już do końca. Po meczu zawijamy się do autokaru i aut i ruszamy w drogę powrotną. W Częstochowie jesteśmy ok 21:30.

10.09.2016 RAKÓW – Radomiak Radom

Mecz z Radomiakiem powinien był wzbudzić większe zainteresowanie wśród czerwono-niebieskich fanatyków. Czemu ostatnio u nas jest średnio, na to pytanie ciężko odpowiedzieć, jednak liczymy, że w końcu Ci uśpieni się obudzą. W młynie z naszej strony pod 200 osób. Doping przeciętny, czasem tylko na odpowiednim poziomie wokalnym. Debiutują nowe duże flagi na kijach i to tyle o nas. Radomiaka w klatce niecałe 150 osób. Rozpoczęli doping z animuszem jednak szybko stracili go po bramkach dla Rakowa. Po koniec meczu dojechała reszta ekipy wraz z Legią w jakieś kolejne 150 osób. Po meczu cisną swoim grajkom co biorąc pod uwagę ich nie najgorszą w sumie sytuację w tabeli trochę nas zdziwiło. Nasi kopacze dalej niepokonani, a u siebie stajemy się, w końcu, prawdziwą twierdzą nie do zdobycia. Po meczu zasłużone piątki i wspólne świętowanie. czytaj więcej

3.09.2016 Siarka Tarnobrzeg – Raków

W Tarnobrzegu po raz pierwszy możemy być oficjalnie. Poprzednie mecze to albo jakieś zakazy, lub brak klatki dla gości. Początkowo na ten mecz mieliśmy jechać autokarami, jednak większość osób preferowała jazdę autem, dlatego musiały one zostać zostały odwołane. Zbiórka była zaplanowana na godzinę 10:00. Jakieś 100 km jechaliśmy bez zbędnego balastu, jednak na nieszczęście zostaliśmy rozkminieni. Od Jędrzejowa już z eskortą do samego końca. Kilkanaście kilometrów przed celem, jako że mieliśmy dużo czasu, postanowiliśmy podjechać do Sandomierza. Zatrzymujemy się na parkingu nieopodal Starówki, parkujemy auta i całą grupą udajemy się na Stare Miasto. Tam też rozchodzimy się każdy w swoją stronę, jedni do baru inni na szamkę. Z Sandomierza starujemy ok 15:00, a pod kasami jesteśmy kilkanaście minut przed meczem. Pod stadionem melduje się 88 fanów Rakowa. Kilka osób nie wchodzi, zakazy brak dokumentów itd. Mecz zakończył się wynikiem 1:1. Po meczu zawijamy się do fur, i w drogę do domu. W Częstochowie jesteśmy ok 22:30.

Brak komentarzy »

27.08.2016 RAKÓW – ROW Rybnik

Mecz z ROW Rybnik zgromadził na trybunach około 1500 osób, co dziesiąta osoba zdecydowała się na wokalne wspieranie Rakowa w młynie. Liczba słaba, ale doping wręcz odwrotnie. Cieszy, że Ci którzy przychodzą na łuk nie szczędzą gardeł, jednak przydało by się by było nas trochę więcej. Goście przyjechali do Częstochowy wraz z Górnikiem i Wisłoką w 113 osób i zaprezentowali się bardzo przyzwoicie. Cieszy fakt, że po raz kolejny po meczu u siebie możemy wraz z grajkami świętować zdobyte trzy punkty.

Brak komentarzy »

24.08.2016 Legionovia Legionowo – RAKÓW

Wyjazd na Legionovię wyznaczony był na środek tygodnia, termin trochę słaby, zważywszy że dodatkowo, mieliśmy przyznany zakaz wyjazdowy, za Bełchatów. Zbiórka wyznaczona była na godzinę 14:00. Tak jak się spodziewaliśmy przed meczem, przez zakaz, nasza liczba słaba. Następnym razem niech każdy sobie zapamięta, ch…. z zakazami!
Z Częstochowy ruszamy w 21 osób. Większość drogi lecimy bez zbędnego balastu, dopiero kilkanaście km przed Warszawą pojawia się nasza kryminalna. Po drodze robimy jeden postój na szamkę i dalej w drogę. Kilometry do stolicy pokonaliśmy bardzo szybko, jednak w samym mieście, w środku tygodnia mega korki. Przez Warszawę jedziemy ok godziny. Pod stadion dojeżdżamy w ok 25 minucie meczu, auta parkujemy pod sektorem dla gości. Jako że sektor zamknięty, udajemy się na drugą stronę stadionu aby wejść na sektory miejscowych. Po chwili pojawia się radiowóz i pod eskortą dochodzimy do kas gospodarzy. Niestety od tej strony nie chcą nas wpuścić. Po chwili ze stadionu wychodzi dwóch gości z klubu i debatują co zrobić, po 10 minutach dostaliśmy info że zostaniemy normalnie wpuszczeni na sektor gości. Na stadion wchodzimy w przerwie meczu. Mecz sam w sobie, nawet niezły w naszym wykonaniu, brakowało jednak precyzji i dokładności w wykończeniu. Pod koniec meczu dojeżdża jeszcze jedno auto, jednak nie wchodzą już na stadion na końcówkę i czekają przed. Ponadto dwie osoby dotarły na mecz pociągiem. Końcowa liczba to 22 osoby na sektorze i 7 poza stadionem. Po meczu zawijamy się do aut i w ruszamy w drogę powrotną do domu.

Brak komentarzy »

20.08.2016 RAKÓW – Gryf Wejherowo

Przed meczem z Gryfem chcieliśmy nieco podkręcić atmosferę na trybunach. Do młyna jednak w większości przyszli Ci co zwykle. Może i dobrze bo wokalnie jak na ilość śpiewających wypadliśmy bardzo przyzwoicie. czytaj więcej

09.08.2016 KSZO – RAKÓW

W tym roku,nasz Raków na dłużej zagościł w Pucharze Polski i nie bezpodstawnie liczyliśmy na awans do kolejnej rundy tych prestiżowych rozgrywek w kraju. Niestety piłka nożna rządzi się swoimi prawami i z Arką we wrześniu nie zagramy. Po kolei. W kolejnej rundzie PP wylosowaliśmy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, wtorek godzina 17:00 to nie najlepszy termin na wyjazd, dlatego nie był on organizowany, kto był zainteresowany kołował transport na własną rękę i właśnie furkami ruszyliśmy popołudniu w kierunku Ostrowca. czytaj więcej

06.08.2016 RAKÓW – Warta Poznań

Mecz z Wartą na trybuny tłumów nie ściągnął. Ledwie 1200 na całym stadionie, a w młynie może nie co ponad sto głów. Doping jak na liczbę nie najgorszy, z momentami w które włączał się cały stadion. Trzeba również przyznać że niektórzy sami z siebie intonowali doping z innych sektorów niż młyn. Szło to różnie, ale zaznaczyć wypada :-) Gości z Poznania 12 osób z jedną małą flagą, od czasu do czasu w miarę możliwości dopingują. Mecz do przodu to też nastroje po spotkaniu dopisywały. Dzień później kilkunastu kibiców Rakowa wsparło naszych węgierskich braci na meczu Videotonu w Gyor.

Następny Mecz

Raków Częstochowa – Błękitni Stargard Szczeciński

VS

28. kolejka

data: 29-04-17,godz. 14:00

Wszyscy do młyna !

Ostatni Mecz

Rozwój Katowice – Raków Częstochowa

0-0

27. kolejka