Kategoria: Liga

Ostatni wyjazd w sezonie… kierunek Łęczna!

Pomimo, że w przyszłym roku nie zagramy w Ekstraklasie a nasze marzenia legły w tym roku w gruzach nikt nie powinien szukać wymówek przed niedzielnym wyjazdem do Łęcznej. Celem drużyny przed sezonem było utrzymanie się a nasz zespół zakończy sezon w czubie tabeli. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia, stąd gdzieś tam z tyłu głowy świtały nam marzenia związane z wyjazdem na Legię, Lecha czy też do Gdańska. Musimy jednak je odłożyć co najmniej na rok. Jednak nie możemy na za rok odłożyć wyjazdu do Łęcznej a mało kto z nas kiedykolwiek zaliczył ten stadion. Dlatego teraz jedziemy wszyscy. Większość naszych wyjazdów to tereny północnej, bądź zachodniej Polski. Na wschód jeździmy niezwykle rzadko, więc to powinien być kolejny bodziec do mobilizacji w naszych szeregach!

Mimo wszystko powinniśmy podziękować piłkarzom za sezon, który dostarczył wiele pozytywnych emocji(Tychy) jak i tych negatywnych (Bytów). Były momenty, kiedy byliśmy szczęśliwi oraz kiedy wkurwienie zalewało nam żyły. Pokazaliście jaja w wielu meczach, potrafiliście podejść pod sektor w Bytowie i wysłuchać co mamy do powiedzenia po kolejnym przegranym meczu. Tego od was wymagamy… ambicji na boisku oraz poza nim. Dzięki Panowie za walkę! Chcemy widzieć Raków, który walczy do końca bo dla nas ten klub to całe życie i nie dopuścimy do niszczenia tego co kochamy. Tego od was wymagamy i to zawsze będziemy doceniali! Możecie przegrać ale z klasą, nie olewając mecz.

Prawdziwi fanatycy Rakowa nie uzależniali obecności w Łęcznej od wyniku meczu z Olimpią Grudziądz. Naszym obowiązkiem jest być wszędzie. Pozostali wahający się nad miejscem gdzie, spędzą niedzielę powinni odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest dla nich Raków? Dumą w sercu czy może chwilową zajawką?
Zapisujemy się wszyscy i pokazujemy, że kibolsko należy nam się awans do ekstraklasy… bo najważniejsza jest przygoda z Rakowem Częstochowa!

Brak komentarzy »

Informacje wyjazdowe: Bielsko

Zbiórka na wyjazd do Bielska w sobotę 05.05.2018 o godzinie 12:30 na dworcu głównym. W piątek 04.05.2018 w godzinach 15-17 w sklepie Medalik można odebrać koszulkę i bilet na Bielsko. Prosimy aby ten kto może odebrał koszulkę i bilet w piątek w sklepie, gdyż przed wyjazdem może być mało czasu.

Brak komentarzy »

Wszyscy do Olesna !

Już w najbliższy wtorek 1 Maja o 17, nasi bracia z Kędzierzyna mają wyjazdowe spotkanie w Oleśnie, dlatego i nas tam nie może zabraknąć. Każdy transport ogarnia sobie sam, zbiórka na ten wyjazd o 15:30 na Kauflandzie.

Jedziemy wszyscy bez wymówek !

CHEMIK i RAKÓW NA SZLAKU !

Brak komentarzy »

2018.03.31 Raków – Wigry Suwałki

Nie tak miała wyglądać inauguracja rundy wiosennej przy Limanowskiego. Miała być Odra, miały być jupitery, miały być trzy punkty… Niestety zimowa aura i mecze młodzieżowej kadry sprawiły że pierwszy mecz u siebie rozegraliśmy dopiero ostatniego dnia marca, a ponieważ była to Wielka Sobota, spotkanie zaplanowano na mało dogodną godzinę 12.00.

Z naszej strony w młynie dobra frekwencja – około 400 osób, z czego większość z szalem w dłoni – w końcu!!! Chciałoby się żeby wszyscy przypomnieli sobie o chlubnej tradycji przychodzenia na mecz w barwach, ale jak na początek powrotu do korzeni było ok. Doping cały mecz na fajnym poziomie jednak z pewnością drzemią w nas jeszcze rezerwy. Te należy wykrzesać siebie już w następnym meczu gdy przeciwnikiem będzie Odra Opole, a dodatkowego blasku nadadzą pierwszy raz rozświetlające Limanowskiego jupitery. Goście a właściwie gość w jednoosobowym składzie, miał swoją chwilę kiedy to po bramce dla Wigier podbiegli do niego zawodnicy by cieszyć się jak się później okazało z pokonania Rakowa.

Brak komentarzy »

2018.03.10 GKS Katowice – Raków

Kolejny mecz na wjazdowym zakazie. W stronę Katowic wyruszamy furami. Od praktycznie samego początku jedziemy z balastem jednak mało uciążliwym. Na miejscu kibice Gieksy ogarniają nam parking i podprowadzają pod stadion. Z wejściem nie ma kłopotu i sporo przed meczem meldujemy się na sektorze. Jest nas tego dnia 157 z czego 2 osoby zostają pod stadionem. Trzeba przyznać że gospodarze praktycznie cały mecz dopingowali w sposób konkretny, a nam ciężko było się przebić. Mecz na boisku nie ułożył się dobrze. Porażka boli ale nie robimy z niej tragedii. Jest czas na odrobienie strat. Po meczu dziękujemy piłkarzom za występ oznajmiając jednocześnie, że za tydzień z Odrą liczymy na coś więcej. Po meczu znów sprawnie przechodzimy do zaparkowanych aut i wracamy do Częstochowy.

P.S. Podziękowania dla kibiców GKS Katowice za ogarnięcie tematu związanego z naszą obecnością!

Brak komentarzy »

Prezentacja drużyny

W dniu dzisiejszym odbyła się prezentacja drużyny, która wiosną 2018 roku będzie bronić czerwono-niebieskich barw. Wydarzenie odbyło się pod hasłem “Walczymy o więcej”. Zapraszamy do galerii zdjęć z prezentacji.

>>> galeria “Walczymy o więcej”

Brak komentarzy »

2017.11.26 Raków – Puszcza Niepołomice

Ostatni mecz w tym jakże udanym dla Rakowa piłkarsko roku, odbył się w niedzielę, a przeciwnikiem była Puszcze Niepołomice. Rywal kibicowsko żaden, zero w klatce gości nikogo nie zdziwiło. Na trybunach zjawiło się ponad 2200 widzów z czego koło 300 dopingowało Raków w młynie. My tego dnia z oprawą odnoszącą się do ostatnich relacji z miastem i uznania przez tych drugich że Raków nienależycie promuje Częstochowę. Trans “Wizytówka Częstochowy” oraz machajki i banderi składały się na całość prezentacji. W trakcie meczu dość niemrawie ale jednak do dopingu udaje czasem włączyć się pozostałe trybuny. Po kolejnym wygranym meczu rok kończymy na pudle zaplecza ekstraklasy, co trzeba odnotować po stronie sukcesów. Piątki przy płocie wymienione między kibicami i grajkami zakończyły tegoroczne zmagania ligowe.

Brak komentarzy »

2017.11.19 Miedź Legnica – Raków

Kolejny już “zakazowy” wyjazd. Tradycyjnie na taką eskapadę udajemy się furami. Droga w stronę Legnicy mija szybko i sprawne, w międzyczasie dołączają do nas Chemicy. Przed Legnicą przejmują nas miejscowi i prowadzą na parking pod stadionem. Wąsy gdzieś tam się pokazywały, ale nie byli upierdliwi. Wbiliśmy na stadion, 5 osób z różnych względów pozostaje po za obiektem. Łącznie w Legnicy jest Nas 130 (116 Raków i 14 Chemików – dzięki Panowie!). Miedzianka udostępnia nam sektor na tej samej trybunie gdzie mają młyn. Dopingują dość dobrze przez cały mecz, a w pierwszej połowie prezentują oprawę z piro w asyście machajek, do oprawy posłużyły też balony, transy, a brała w niej udział połowa stadionu, a nie tylko sam młyn, co daje fajny dla oka efekt. My na początku staliśmy dość cicho, ale kilka razy zaznaczyliśmy swoją obecność, podobnie w drugiej połowie, choć wokalnie już było bardziej rozmaicie. Miedź podrzuciła nam jeszcze kilka pizz, podziękowaliśmy za walkę grajkom i można było ruszać w drogę powrotną. Za Legnicą następuję atak zimy, niestety jedno auto ląduje w rowie, blokujemy jeden z pasów i ruszamy na pomoc poszkodowanym, na szczęście najbardziej ucierpiał samochód, który raczej już nie posłuży nikomu, a uczestnicy wypadku po ogarnięciu lawety itd. z niewielkimi obrażeniami, wsiadają do pozostałych aut i ruszyliśmy dalej. Warunki nie pozwalały na szybką i płynną jazdę w związku z tym w domach niektórzy meldują się koło godziny 2-ej. Z tego miejsca wielkie dzięki dla Miedzianki za pomoc i szamkę!.

Brak komentarzy »

2017.11.12 Pogoń Siedlce – Raków

Do Siedlec jedziemy na zakazie transportem kołowym. Droga mało uciążliwa, jednak na miejscu szans na wejście nie ma. Zza płotu też nic nie widać wobec czego po paru okrzykach i zaznaczeniu swojej obecności wracamy do Częstochowy. Powrót z ogonem przez całą drogę. Tego dnia w Siedlcach zjawiło się nas 48.

Brak komentarzy »

2017.11.04 Raków – Górnik Łęczna

Mecz z Górnikiem Łęczna zapowiadał się ciekawie. Górnicy pierwszy raz w swej historii wybrali się do Częstochowy. Dojechali spóźnieni, wraz z Chełmianką w sile 99 osób. Jak już weszli na sektor to całkiem nieźle dopingowali. Z naszej strony około 250 osób w młynie. Cieszy że zdecydowana większość wiedziała po co przyszła, toteż doping tego dnia nieustannie na bardzo dobrym poziomie. Od czasu do czasu za sprawą boiskowych wydarzeń do wspólnych śpiewów podrywają się też inne sektory. Na boisku inkasujemy 3 punkty i jesteśmy już w ścisłej czołówce, za co futbolistom dziękujemy po meczu.

Brak komentarzy »

2017.10.28 Olimpia Grudziądz – Raków

Mecz w Grudziądzu był pierwszym na jaki udaliśmy się po nałożeniu zakazu. O oficjalnym wyjeździe mowy więc być nie mogło. Do Grudziądza jedziemy furami praktycznie całą drogę bez zbędnego balastu. Na miejscu okazuje się że na obiekt jednak się nie dostaniemy, kilka okrzyków zaznaczających naszą obecność i udajemy się do jednego z pobliskich lokali. Po jakimś czasie wracamy do Częstochowy. Tego dnia jest nas 64. Powrót do domu już z wahadłem.

Brak komentarzy »

2017.10.21 Raków – GKS Tychy

Mecz z GKS Tychy na prośbę transmitującej spotkanie TV przełożony został na godzinę 12:30. Wiadomym było że w ten sposób pozbyliśmy się części widowni. Na trybunach tego dnia ponad 2 tys osób z czego około 200 tworzy młyn. Doping tego dnia całkiem fajny od czasu do czasu wspomagany przez resztę sektorów. Z naszej strony nie zabrakło wokalnych pozdrowień dla centrali, która ukarała nas 6 miesięcznym zakazem wyjazdowym. Pozdrowiliśmy również pewnego pismaka, którego poziom wypocin na nasz temat sięgnął już dna, a obecnie wierci odwiert ;) Na płocie również okazjonalne transy. Jeden skierowany w stronę siatkarskich sąsiadek co to zapałały ostatnio miłością do Ruchu. Mieli chwilę spokoju to puścili bąka, a ten smród długo się będzie za nimi ciągnął. Drugi trans zdecydowanie bardziej pozytywny. Niedługo ruszy kolejna edycja KOLORUJEMY, a my oczywiście tak jak od samego początku, w akcję wchodzimy! W sektorze gości 164 osoby z niezłym dopingiem przez całe spotkanie.

Brak komentarzy »

2917.10.18 Raków – Podbeskidzie Bielsko-Biała

Ten mecz miał wyglądać zupełnie inaczej. Goście zamówili początkowo 300 biletów. Dla przeciętnego widza Podbeskidzie to dość ciekawy piłkarski rywal. Więc w sobotnie popołudnie należało spodziewać się niezłej frekwencji. Niestety powołania do kadry sprawiły, że mecz ten przełożono i ostatecznie rozegrano w środę o 15. Pora fatalna, jednak na trybunach niecałe 2 tys ludzi. Gości z Bielska 49 osób, cały mecz próbują dopingować co jak na liczbę idzie im całkiem nieźle. Z naszej strony w młynie jakieś 120 osób z dopingiem bez większych przestojów ale też i bez zamuły, na odpowiednim, jak na liczbę, solidnym poziomie.

Brak komentarzy »

2017.10.13 Ruch Chorzów – Raków

Kolejka numer 13, mecz w piątek 13go, te zabobonne zestawienia tylko nadawały smaczku temu wydarzeniu jakim był bez wątpienia mecz Ruch Chorzów – Raków Częstochowa. Jakoś specjalnie nie trzeba było reklamować tego meczu, jak i mobilizować na ten wyjazd, ciśnienie w naszych szeregach było wielkie i tylko obowiązki (praca itd.) mogły zatrzymać tych których zabrakło w klatce gości. Zbiórka na dworcu, bo wyjazd pociągiem rejsowym. Już na godzinę przed odjazdem pociągu pod dworzec zjechało się tylu mundurowych jak by w Częstochowie miał odbyć się szczyt NATO :)
czytaj więcej

Brak komentarzy »

Porażka w Chorzowie

Po emocjonującym na boisku i na trybunach meczu, Raków uległ Ruchowi 1:0. Bramkę w 54 minucie zdobył Bojan Markovic.


Chorzów, 13 października 2017, godz. 18:00
RUCH CHORZÓW – RAKÓW CZĘSTOCHOWA 1:0 (0:0)
1:0 Markovic 54′

Raków: Kos – Niewulis, Góra (85′ Petrasek), Boateng, Malinowski, Mondek, Figiel, Łabojko, Wójcik (82′ Mizgała), Papikyan, Czerkas (78′ Embalo)

>>> galeria zdjęć

Brak komentarzy »

2017.09.27 Wigry Suwałki – Raków

Dobry wyjazd w złym terminie, tak w skrócie można opisać naszą eskapadę na północno-wschodni kraniec Polski. Do Suwałk ruszamy ze sporym zapasem czasowym w kolumnie aut i busów. Łącznie tego dnia daleki kierunek obrało 67 fanatyków. Od razu na zbiórce dołącza się do nas policja kryminalna, całą drogę jedziemy ze zmieniąjcym się niewielkim balastem, a nasza podróż przebiega w miarę sprawnie. Wszystko zmienia się przy przskroczniu tabliczki “podlaskie”. Od razu jesteśmy wyłapani przez policje, która kieruje nas w uliczkę, gdzie trzepią auta i spisują wszystkich uczestników wycieczki. Takim sposobem tracimy cały zapas czasowy i na mecz w Suwałkach docieramy równo z gwizdkiem. Na sektorze wywieszamy dwie flagi a nasz doping ograniczamy do kilku okrzyków i chwilowo większej aktywności wokalnej po golach dla Rakowa. Podróż powrotna bardzo sprawna, cisza i spokój. Szacunek dla wszystkich obecnych, którzy szukali sposobu a nie wymówki!

“Jesteśmy zawsze tam!”

Brak komentarzy »

2017.09.30 Stomil Olsztyn – Raków

Po trzech zwycięstwach z rzędu, kolejnym rywalem Czerwono – Niebieskich była drużyna Stomilu Olsztyn. Dla zawodników ciężki mecz a dla fanatyków daleki i atrakcyjny wyjazd.
W stronę “Krainy tysiąca jezior” wyruszyliśmy sobotnim porankiem, za transport tym razem posłużył nam pociąg. Od samego początku wloką się z nami smutni panowie. Pierwsza przesiadka – Łódź Widzew, jeszcze w trakcie podróży do jednego z wagonów wchodzi kanar w “obstawie” i usiłuje wmówić jednemu z nas że źle zamontowany fotel w pociągu to jego wina :) , fakt jeden z elementów krzesła, był nie co ruchomy ale to nie wina żadnego z Nas że w PKP pracują tacy monterzy ;) . Kanar podczas przesiadki chciał jeszcze sobie coś wyjaśniać, we wszystko wmieszali się mundurowi i przez moment zrobiło się nerwowo, ale zaraz puścili “fotelowego” i ruszyliśmy w komplecie w dalszą drogę. Kolejna przesiadka w Warszawie i później już bezpośrednio do Olsztyna. Pod dworcem mamy podstawione autokary i stamtąd ruszamy pod stadion. Mamy konkretny zapas czasowy, wobec czego część się posila, część idzie na pobliską stację. Po ogarnięciu biletów wbijamy na stadion i oczekujemy na mecz. Tego dnia w stolicy Warmii i Mazur meldujemy się w 178 osób w tym 21 Chemików – dzięki bracia!. Nie wszyscy jednak wchodzą na stadion, z różnych powodów. Na płocie debiutuje nowa fana – zacnych rozmiarów łączona czerwono – niebieska Raków & Chemik, tradycyjnie już w naszym przypadku od zewnętrznej części płotu, chociaż w obecnej sytuacji, powodów do obaw raczej nie było. Kibicowskie relacje między nami a kibolami Stomilu są w obecnej chwili pozytywne i raczej gościnnego przyjęcia się należało spodziewać, zamiast pozaboiskowych atrakcji. Mecz się rozpoczął, ruszyliśmy z dopingiem, a Raków do ataku na bramkę rywali i tak już po kwadransie gry prowadziliśmy dwoma golami. Piękna złota jesień jak i szybko strzelone gole motywują nas do jeszcze lepszego i głośniejszego dopingu. Stomil oczywiście wystawia młyn i mimo niekorzystnego rezultatu głośno zagrzewa do boju swoją drużynę, na płocie wieszają płótna swoich zgód – Polonia Bydgoszcz i Wisła Płock, w drugiej połowie praktycznie do końca meczu używają sporych rozmiarów machajek. Raków po przerwie strzela jeszcze jednego gola, tracąc tylko na moment kontrolę i bramkę z karnego. Ogólnie bardzo dobra postawa grajków i w czwartym meczu z rzędu zwycięstwo i zaaplikowanie rywalom trzech goli! Oby ta seria trwała jak najdłużej!. Po ostatnim gwizdku podziękowania grajkom i trzeba się spieszyć do autokarów, gdyż za kilkanaście minut ruszał pociąg powrotny w kierunku Świętego Miasta. Na dworcu przed odjazdem chłopaki ze Stomilu mają dla nas sporą ilość piwka i wody, tak aby przetrwać długą drogę powrotną – wielkie dzięki Panowie! Mundurowi nie co zgłupieli na dworcu i podczas wychodzenia z peronu po dary od Olsztynian nie za bardzo wiedzieli jak mają zareagować :) niektórych blokując przy wyjściu, jak się jorgnęli o co chodzi, pełen zapas już był w pociągu. Ruszyliśmy w drogę, szybko czas leciał i już czekaliśmy na ostatniej przesiadce tego dnia w Działdowie. Pod Jasną Górą jesteśmy koło 2 w nocy. Rozchodzimy się kilka razy oznajmiając śpiącemu już miastu kto wrócił i ma najlepszych kibiców w mieście. Wyjazd daleki i długi ale z rzędu tych wesołych i udanych. Dzięki Chemicy i do następnego!

Brak komentarzy »

2017.09.23 Raków – Bytovia Bytów

Kiepskie warunki pogodowe sprawiły że tego dnia przy Limanowskiego zasiadło tylko około 1500 widzów, z czego ponad setka w młynie starała się cały mecz dopingować Raków. Szło to zważywszy na okoliczności przyzwoicie. Gra piłkarzy na tyle sprzyjała , że od czasu do czasu również inne trybuny dopingowały, czasem nawet same ten doping inicjowały. Pierwsze trzy punkty zdobyte w tym sezonie u siebie cieszą, za co po meczu można było usłyszeć skierowane w stronę drużyny zasłużone dziękujemy! Z Bytowa 10 osób, od czasu do czasu dopingują.

Brak komentarzy »

2017.09.09 Raków – Stal Mielec

Po dwutygodniowej przerwie Raków znów zagrał u siebie. Tym razem przeciwnikiem była Stal Mielec. Goście zawitali w 85 osób, cały mecz jak na liczbę przyzwoicie dopingowali. Z naszej strony w młynie ponownie około 250-300 osób. Doping nie najgorszy. W końcówce włączają się pozostałe trybuny. Na płocie mamy trans z pozdrowieniami dla obitego w Danii kibica Lechii – Śledzia, wracaj do zdrowia i do kraju brachu! Podczas całego spotkania nie było wymiany uprzejmości między grupami, do czego przyzwyczaiły nas poprzednie nasze spotkania. Na boisku kolejna wtopa w ostatniej minucie meczu co sprawia, że podnoszenie na duchu piłkarzy po porażkach staje się coraz trudniejsze. Czas się w końcu przełamać!

Brak komentarzy »

2017.08.26 Raków – Zagłębie Sosnowiec

Mecz z Zagłębiem był ostatnim z cotygodniowego sierpniowego maratonu spotkań rozgrywanych u siebie. Znowu ponad 3 tys. frekwencja, jednak w młynie tym razem bez szału. Około 300 osób, cały mecz dopingowało Raków, a w momencie odrabiania strat na boisku wraz z całym stadionem co dawało naprawdę fajny poziom decybeli. W tym dniu oficjalnie zadebiutowało u nas nagłośnienie ;) Goście przyjechali pociągiem rejsowym + kilka osobówek w sile około 350 osób, z czego 302 wchodzi na stadion, mimo tego że oficjalnie mogli otrzymać tylko 200 biletów. Wpuszczenie kończy się w przerwie stąd w pierwszej połowie wokalnie uaktywnili się tylko raz przy okazji pozdrowień dla mundurowych. W drugiej już normalnie dopingowali. Na płocie po raz kolejny z ich strony trans skierowany do Prezydenta a tyczący się naszego stadionu. Na boisku ciekawie. Z 0:2 do przerwy Raków doprowadził w drugiej połowie do wyrównania za co po meczu zebrał zasłużone brawa.

Brak komentarzy »

Następny Mecz

Raków Częstochowa – Puszcza Niepołomice

VS

1. kolejka

data: 21-07-18,godz. 20:00

Wszyscy do młyna!