
Emocje były, zwycięzcy zabrakło – Raków-Lech 2:2[RELACJA]
2025-09-24
Odszedł jeden z Nas
2025-09-29Cztery ligowe spotkania bez zwycięstwa i wystarczy! Raków Częstochowa pokonał Widzew Łódź 1:0 po bramce w samej końcówce. Tym samym czerwono-niebiescy triumfowali przy alei Piłsudskiego po raz trzeci z rzędu!
Początek meczu nie wyglądał po myśli Medalików. Już w pierwszym kwadransie po zespołowej akcji do siatki trafił Samuel Akere, ale ta bramka nie mogła zostać uznana przez pozycję spaloną dogrywającego Mariusza Fornalczyka, a arbiter po przeanalizowaniu powtórki przy monitorze odwołał radość miejscowych kibiców. Od tego momentu więcej zaczęło się dziać na połowie gospodarzy. Otworzyć wynik próbowali dwukrotnie Marko Bulat i Peter Barath, ale brakowało kropki nad "i". Druga odsłona to sporo szarpanej gry i kolejnych ataków, które były nieskuteczne przez brak ostatniego dogrania. Raków mimo tego zdołał potwierdzić swoją przewagę, i podobnie jak przed rokiem, zrobił to w doliczonym czasie gry! Wychowany w Łodzi Michael Ameyaw dośrodkował futbolówkę idealnie na głowę Lamine`a Diaby-Fadigi, a powołany niedawno do reprezentacji Gwinei zawodnik pewnym strzałem dał trzy punkty czerwono-niebieskim. Piłkarze mogli fetować z kibicami bardzo cenne zwycięstwo, które miejmy nadzieję pozwoli wrócić drużynie na właściwą ścieżkę. Już w najbliższy czwartek częstochowianie w ramach pierwszego spotkania fazy ligowej Ligi Konferencji podejmą w Sosnowcu rumuńską Universitatea Craiova.
Widzew Łódź - Raków Częstochowa 0:1 (0:0)
Widzew Łódź: Ilić - Therkildsen (Kozlovsky), Visus, Andreou, Krajewski - Selahi (Teklić), Shehu (Czyż), Alvarez - Akere (Baena), Fornalczyk, Zeqiri (Bergier)
Raków Częstochowa: Trelowski - Svarnas, Arsenić, Tudor, Ameyaw (Konstantopoulos), Bulat, Barath, Amorim - Lopez (Struski), Pieńko (Diaby-Fadiga), Brunes (Rondić)
Autor: K.Bednarski










![Gol w doliczonym czasie! Trzy punkty jadą do Częstochowy. Widzew-Raków 0:1[RELACJA]](https://www.rakow.com.pl/wp-content/themes/betheme/images/cookies.png)