
Bez zwycięzcy, bez przegranego – Raków-Legia 1:1[RELACJA]
2025-09-20
Gol w doliczonym czasie! Trzy punkty jadą do Częstochowy. Widzew-Raków 0:1[RELACJA]
2025-09-28Środowym wieczorem Raków Częstochowa odrabiał zaległości. Na "Limankę" przyjechał mistrz z Poznania. Spotkanie obfitowało nie tylko w sytuacje podbramkowe, ale i kontrowersje.
Pierwsza niezła szansa dla Medalików na otwarcie wyniku miała miejsce po dośrodkowaniu Bogdana Racovitana, gdy nieznacznie pomylił się Imad Rondić. Wcześniej długie zagranie Kacpra Trelowskiego i podanie Frana Tudora finalizował Ivi Lopez, ale po analizie VAR okazało się, że Hiszpanowi zabrakło do szczęścia pół stopy. To jednak zemściło się bardzo szybko. Luis Palma prostopadłym podaniem przed pole karne zaskoczył kilku zawodników gospodarzy, a klasowym uderzeniem przy słupku popisał się Joel Pereira i poznaniacy wyszli na prowadzenie. Wyborną okazją na wyrównanie był rzut pośredni, ale z pięciu metrów w światło bramki nie strzelił wówczas Ivi Lopez. Jeszcze przed przerwą Kolejorz trafił do siatki trzykrotnie. Ale tylko jeden raz odbyło się to zgodnie z przepisami. Na nieuznane gole Alexa Douglasa i Mikaela Ishaka, kiedy dopatrzono się spalonych, prawidłową bramką zareagował po przebojowej akcji Luis Palma.
Krótko po zmianie stron reprezentant Hondurasu jednym zachowaniem zniweczył dotychczasowy wysiłek swojej drużyny. Brutalnym wejściem w doskoku na nogę Zorana Arsenicia zakończył swój udział w tym meczu i zszedł z czerwoną kartką, a nasz kapitan musiał zejść z murawy z kontuzją. Był to katalizator do odrabiania strat przez częstochowian. W odstępie paru minut najpierw centrę z rzutu rożnego na gola kontaktowego zamienił Peter Barath, a potem Ivi Lopez wykorzystał rzut karny po przewinieniu w szesnastce na Marko Bulacie. W ostatnim kwadransie miejscowi poszukiwali trafienia na wagę trzech punktów. Wydawało się, że takie padło po wrzutce Lopeza, którą zamykał Jonatan Braut Brunes, ale ponownie nie udało się przypilnować linii. W bramkach uznanych i nieuznanych było zatem 2:2, a starcie skończyło się podziałem punktów. Przed Medalikami niedługi odpoczynek, a przełamania podopieczni trenera Papszuna poszukają w niedzielę w potyczce z Widzewem Łódź.
Raków Częstochowa - Lech Poznań 2:2 (0:2)
64` Barath, 67` Lopez (k.) - 29` Pereira, 45+4` Palma
Raków Częstochowa: Trelowski - Svarnas, Arsenić (Repka), Racovitan (Ameyaw) - Amorim, Bulat, Barath, Tudor - Lopez, Brunes, Rondić (Diaby-Fadiga)
Lech Poznań: Mrozek - Moutinho, Milić, Douglas, Pereira (Gumny) - Ouma, Kozubal (Fiabema), Lisman (Skrzypczak), Ismaheel (Bengtsson), Palma - Ishak (Agnero)
Żółte kartki: Tudor, Repka, Amorim - Kozubal
Czerwone kartki: Palma
Autor: K.Bednarski










![Emocje były, zwycięzcy zabrakło – Raków-Lech 2:2[RELACJA]](https://www.rakow.com.pl/wp-content/themes/betheme/images/cookies.png)