2019.08.03 Raków – Cracovia

4 August 2019 19:59 w Aktualności, Relacje z trybun

Kolejny “domowy” tfu, mecz w roli gospodarza w Bełchatowie graliśmy z Cracovią. Standardowo lecą autokary, ale również busy i niezliczona ilość osobówek, jednym słowem każdy, kto chce się pojawić na meczu w Bełchatowie, transport sobie ogarnie. Za bramką pojawiło się znowu kilkuset dopingujących a na wyposażeniu bęben. Na płocie wywieszamy kilka flag oraz trans w kierunku pREZYDENTA odnośnie do nowego stadionu, którego doprosić się nie możemy. Większość ubrana w czerwone koszulki co daje dobry efekt wizualny. Od początku lecimy z dobrym dopingiem, który mimo niekorzystnego wyniku prowadzimy do zakończenia spotkania. Kilka razy udało się poderwać do dopingu cały stadion. W przerwie meczu odbyło się oficjalne podziękowania i pożegnanie Artura Lampy, byłego zawodnika Rakowa a w ostatnich latach masażysty klubowego. Dzięki Arbi!!. Sektor gości zamknięty, a na zakazie jakoś Cracovia pojawić się nie chciała, bo nawet nie podjęli próby dogadania się co do wejścia na stadion, wobec czego przyjezdnych 0. Co do samego meczu, po zwycięstwie w Białymstoku wydawało się, że Raków wskoczył w odpowiedni tor i już teraz będzie coraz lepiej, widać pozostaje się nadal uczyć tej ligi i znowu wiele pracy do wykonania przed meczem z Górnikiem. Gra wygląda dobrze, ale kilka błędów spowodowało, że do Częstochowy wracaliśmy znowu bez punktów. Wszyscy do Zabrza!!