Półfinał marzeń fanatyków…

9 April 2019 15:34 w Aktualności

Już w jutro spełnią się marzenia wszystkich, których serca biją w czerwono-niebieskich barwach od lat. Na taki mecz czekaliśmy pół wieku. W 1967 roku Raków grał w Finale Pucharu Polski. Teraz mierzymy wyżej, puchar ma wracać z nami do Częstochowy a my będziemy jechać za Rakowem w Europę! Wszyscy gramy o marzenia, dla nas jest to mecz życia tak jak dla większości piłkarzy Rakowa. W tym dniu za bramką musi być piekło, nie wyobrażamy sobie tam osób z rękoma w kieszeni nie zaangażowanych w doping. Jeżeli ktoś tego nie czuje i nie czeka z ciarkami na plecach to może lepiej jak położy bilet na kostce brukowej pod stadionem dla ludzi związanych sercem z Rakowem, którzy marzą, żeby w tym dniu przekroczyć bramy stadionu. 10 kwietnia chcemy znowu mieć łzy w oczach po bramce dla Rakowa, chcemy znowu czuć dumę, chcemy jechać do Warszawy i pokazać całej Polsce, że wierzyliśmy… że gniliśmy w buraczanych ligach przez 20 lat nie bez powodu, że nasza wiara, wyjazdy po całej Polsce w najgorsze wsie zostały w końcu nagrodzone! Dlatego piłkarze Raków Częstochowa dajcie z siebie wszystko, gryźcie trawę i spełnimy nasze marzenia… po prostu bądźcie jak Malina. Pokazaliście tym sezonem, że jesteście w stanie ograć każdego w Polsce, rozjechaliście ligę, teraz czas na Puchar… dajcie nam majówkę w Warszawie!

AUT VINCERE AUT MORI!