Falstart Rakowa

11 March 2018 20:38 w Aktualności

W rozegranym w sobotę 10 marca spotkaniu pierwszej ligi piłki nożnej Częstochowianie mierzyli się w Katowicach z drużyną miejscowego GKS-u.
GieKSa w tym spotkaniu grała zachowawczo tworząc akcje ofensywne tylko podczas kontrataków. Raków natomiast starał się grać otwarty futbol. W Częstochowskiej jedenastce od pierwszych minut gry widzieliśmy, aż czterech zawodników, którzy do naszego klubu dołączyli w zimowym okienku transferowym. Zawodnikami tymi byli Jakub Szumski, Artem Rakhmanov, Dariusz Formella oraz wychowanek drużyny z Limanowskiego 83 Mateusz Zachara. Wynik spotkania otworzyli gospodarze. Stało się to po błędzie Łukasza Góry, który na szesnastym metrze swojej połowy zagrał ręką. Sędzia bez wahania wskazał na „wapno”, a piłkę do naszej bramki skierował Kędziora. W dalszych minutach gra obu jedenastek wyglądała podobnie do wcześniejszych minut. Niestety i tym razem lepiej te minuty wykorzystali Katowiczanie którzy to za sprawą Kędziory prowadzili od 43 minuty już 2:0. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po zmianie stron podopieczni Marka Papszuna zaczęli ostrzej atakować bramkę rywali próbując doprowadzić do zdobycia gola kontaktowego. Niestety obrona GKSu była tego dnia praktycznie bezbłędna. W 59 minucie gry w nasze szeregi pojawiła się iskra nadziei. Stało się to za sprawą faktu, iż z boiska usunięty został Adrian Frańczak. W 73 minucie gry na boisko w miejsce Czerkasa wszedł młodzieżowiec Miłosz Szczepański. Miłosz wniósł dużo pozytywnej energii w poczynania Czerwono – Niebieskich. Zdołał nawet zdobyć bramkę, której niestety nie uznał sędzia zawodów. Co się nie udało Miłoszowi udało się w 83 minucie Andrzejowi Niewulisowi. To po jego silnym strzale głową piłka w końcu znalazła drogę do siatki. Niestety jak się później okazało było to ostatnie celne uderzenie obu ekip w tym meczu. To spotkanie mogło się podobać gdyż trzymało w napięciu do ostatniej minuty. Wartym odnotowania jest jeszcze fakt, iż niestety Raków również kończył ten mecz w 10. Stało się to, gdyż czerwoną kartką (za drugą żółtą) ukarany został Łukasz Góra.

GKS Katowice – Raków Częstochowa
Wynik: 2:1 (2:0)

Bramki:
1:0 Kędziora (31’ K)
2:0 Kędziora (43’)
2:1 Niewulis (83’)

Kartki:
9′ Frańczak
30′ Góra
37′ Mączyński
47′ Błąd
50′ Tomalski
59′ Frańczak (druga żółta a w konsekwencji czerwona kartka)
72′ Skrzecz
93′ Góra (druga żółta a w konsekwencji czerwona kartka)

GKS Katowice
Nowak – Klemenz, Mączyński, Skrzecz, Prokić, Błąd (62. Midzierski), Kędziora (72. Słaby), Kamiński, Frańczak, Zejdler, Poczobut

Raków Częstochowa
Szumski – Rakhmanov (81’ Embalo), Niewulis, Figiel, Czerkas (73’ Szczepański), Formella (60’ Wójcik), Malinowski, Łabojko, Góra, Tomalski, Zachara

W kolejnym pojedynku (17 marca o godzinie 17:45) Częstochowianie zmierzą się przed własną publicznością z zajmującą trzecie miejsce w tabeli drużyną Odry Opole. Spotkanie to będzie miało wymiar historyczny, gdyż po raz pierwszy w Częstochowie rozegrane zostanie przy sztucznym oświetleniu. Już dziś serdecznie wszystkich zachęcamy do zakupu karnetów oraz biletów na to wydarzenie.